Bez kategorii

Making of, czyli jak zrobić zdjęcie szczęśliwego psa

To się pochwalimy: udało nam się wygrać konkurs. A musicie wiedzieć, że zwycięstwo nam się zdarza nieczęsto (może mieć to związek z tym, że rzadko bierzemy udział w konkursach i zawodach – chyba słabo znosimy rywalizację 😉 ).
Konkurs organizowany był na blogu Pies w Warszawie, a zadaniem było wykonanie zdjęcia psa przy Pomniku Szczęśliwego Psa, który znajduje się w Warszawie na Polu Mokotowskim (szczegóły znajdziecie tu, a galerię konkursowych zdjęć tutaj). Efekt pracy naszego zespołu widać po lewej.

Wszystko to brzmi prosto, prawda? Idziemy, cykamy fotkę, voilà… zrobione. Chyba, że macie psa, który jest akurat znany ze zdolności smucenia się w dowolnych okolicznościach, a wygrać ma najszczęśliwszy pies. To wtedy klops jak nic. Jeżeli w dodatku pogoda jest taka, że cała rodzinka ledwo pełza, to nawet gdy ma się do dyspozycji najzdolniejszego fotografa na świecie jakim niewątpliwie jest Najlepszy Mąż, jest to dość marne pocieszenie. Jak często powtarzam: do odważnych świat należy – podjęłam wyzwanie.

Do wykonania zwycięskiej fotografii wykorzystaliśmy:
– najsmutniejsze zwierzątko na świecie, czyli piesę Lajkę Kortyzolem zwaną
– pańcię w roli szalonej treserki i pogromcy smuteczków
– Najlepszego Męża, który był sobą, czyli cierpliwym utalentowanym fotografem 😉
– Pomnik Szczęśliwego Psa
– jakiś tam taki wielki aparat z milijonem obiektywów
– piszczącego zielonego patola
– torebkę smaczków.
Chyba widać po wstępnym opisie, że byłam zdeterminowana, żeby zrobić dobre zdjęcie 🙂
A poniżej możecie zobaczyć jak wyglądało to krok po kroku (oczywiście zdjęć było więcej, ale jak zwykle staram się was oszczędzać). Jeżeli nie macie ochoty oglądać całości, to na samym dole jest oryginalna wersja fotografii konkursowej.
Zaczęliśmy od opracowania koncepcji. Pomnik jest większy od piesy, dlatego postanowiłam wykorzystać znajdujący się obok kamień z tablicą do lekkiego jej uniesienia. Początki były trudne – krzywa i niezbyt szczęśliwa Lajka:

Za chwilę było nieco lepiej, ale jeszcze nie idealnie (Lajka rzecz jasna patrzy na mnie wygłupiającą się poza zasięgiem obiektywu):

Więc pracowałyśmy dalej, w czym pomagał nam zielony patolek:

Świadomość tylnych łapek? A co powiecie o przednich? Z nimi też czasami jest trudno (szczególnie jeśli każą stać na pochyłym kamolcu i się nie ruszać):

Piesa wykazuje się inwencją – „jeżeli pańci nie podoba się jak stoję, to mogę się cofnąć”:

Czasami pańcia wymaga zbyt wiele, czasami też próbuje psa wykończyć:

Po żmudnym ustawianiu psa na chwilę zmieniłam koncepcję:

Jednak zamiast szczęścia na pysku…

…zobaczyliśmy desperację:

A tak wygląda zdjęcie, które wybraliśmy:

Zaskoczeni? Wbrew pozorom pogoda nam pomogła: wysoka temperatura sprawiła, że piesa uchyliła paszczę, słońce zaś, że zmrużyła oczy – to w połączeniu z naturalnie zakręconym w górze ogonkiem daje już większą część uśmiechu. Trzeba było jeszcze unieść uszka i wyprężyć ciałko, co udało się zrobić dzięki smaczkom, które oczywiście zostały zaraz po sesji przez piesę pożarte.

Pewnie gdyby było nieco chłodniej próbowałbym Lajkę rozbawić np. szarpakiem, ale w warunkach panujących tamtego dnia musiałyśmy poradzić sobie nieco inaczej. Jednak nie da się ukryć, że piesa na zdjęciu wykazuje prawdziwy entuzjazm. Tyle tylko, że dla jedzonka 🙂 

Może Ci się spodobać

6 komentarzy

  • Odpowiedz
    D.
    06/08/2014 o 14:37

    O, widzę, że nie tylko my toczyliśmy długą walkę z psem, aby uzyskać sensowne zdjęcie do tego konkursu. Muszę przyznać, że wygrana w pełni zasłużona – Lajka wygląda na przeszczęśliwą, optymistyczną piesę, chociaż zdjęcia wcześniej umiera na depresję. Gratuluję 🙂

  • Odpowiedz
    Podróże z psem
    07/08/2014 o 10:19

    Ha ha! Rewelacyjnie 🙂

  • Odpowiedz
    kabanta
    07/08/2014 o 10:59

    Skoro jedzonko ją uszczęśliwia, to w pełni spełnia warunki konkursu 🙂 Bardzo urokliwa fota!

  • Odpowiedz
    urlopnaetacie.pl
    08/08/2014 o 05:23

    Super! System z piszczącym patolem okazał się niezawodny 😀 W pełni zasłużone zwycięstwo, gratulejmy!!

  • Odpowiedz
    Ola :3
    08/08/2014 o 09:00

    Super zdjęcia 🙂

  • Odpowiedz
    filozof
    09/08/2014 o 06:44

    Dziękujemy bardzo 🙂 Cieszymy się, gdy komuś podoba się nasza smuteczkowo-radosna tfu… rczość 😉

Zostaw odpowiedź

Proszę uzupełnić poniższe działanie: *