Przewrotnie o wyborze psa: Jaka rasa jest najlepsza? cz. 1

Pasuje tu tylko jedyna właściwa odpowiedź filozoficzna – to
zależy.
Zależy pod jakim względem ma być ta rasa najlepsza, ale dla
większości ludzi priorytetem będzie jaka jest najlepsza dla nich.
Kierowanie się rankingami np. na rasę najinteligentniejszą nie ma większego
sensu (nie każdy potrzebuje psa, który bez trudu zrobi go w jajo).


Ja już dawno
wybrałam – moje serce skradł kundel zwyczajny we wszystkich odmianach (miejski,
wiejski, kudłaty i nie, mały, duży itd.) chociaż od czasu do czasu serce zabije
mi mocniej na myśl o jakimś czempionie.

Wybierając psa przede wszystkim powinniśmy zastanowić się
jaki pies najbardziej będzie do nas (w tym do naszej rodziny) pasował i do
jakiego psa pasować będziemy my. Przeciętny pies żyje kilka do kilkunastu lat i
chyba nie ma większego sensu cierpieć ze sobą w imię lansu (ojej! bo yorki,
beagle, husky, czy co tam jeszcze, teraz takie modne) lub z innych wydumanych
powodów. Proponuję podejść do problemu od drugiej strony: Dla jakiego psa
będziesz najlepszym człowiekiem?

Polecam, więc rozważyć kilka spraw (niezależnie od tego, czy
chcesz psa kupić, czy adoptować):
– Kasa. Zastanów się na jakiego psa cię stać. I chodzi mi
raczej o miesięczne koszty utrzymania niż o sam zakup psa (bo jednorazowo można
uzbierać większą kwotę lub wziąć pożyczkę, ale trzeba się zastanowić co zrobić
później). Duże psy są droższe w utrzymaniu.  Naprawdę jedzą więcej (niezależnie od tego
czym żywimy – dobrze zbilansowane karmy są drogie, świeża wołowina również),
zużywa się na nie więcej środków higienicznych i medycznych (większa ilość
szamponu – to też zależy akurat od kudłów, środka na odrobaczanie itd.) itp. Na
pewno więcej wydać też trzeba będzie na psa, który jest chorowity (należy
zastanowić się nad predyspozycjami rasy, którą wybieramy) albo takiego, który
wymaga specjalnej pielęgnacji. Może to trochę brutalne, a z pewnością
nieprzyjemne, ale bardzo realistyczne – odpowiadasz za swoje zwierze, twój
podstawowy obowiązek, to zapewnienie mu utrzymania.
– Czas. Psy są bardzo „czasożerne”. Przemyśl, czy w ogóle
masz jakiś wolny czas, który jesteś w stanie poświęcić swojemu psu, czy może
praca i życie towarzyskie/hobby całkowicie cię pochłaniają. Zastanów się ile
tego czasu jesteś w stanie przeznaczyć dla zwierzaka. Różne rasy/osobniki
potrzebują więcej lub mniej kontaktu z człowiekiem, jednak wszystkie bez wyjątku
psy go potrzebują.
– Aktywność. Dobierz psa odpowiedniego do twojego
temperamentu i stylu życia. Są psy, które wymagają więcej aktywności fizycznej
i takie, które potrzebują więcej wyzwań intelektualnych. Nie łudź się, że wraz
z przybyciem psa zmienisz się w sportsmena. Realnie oceń, co jesteś w stanie
psu zapewnić. Niektóre psy potrzebują poświęcania im większej ilości czasu, a
inne większej ilości kasy (np. na specjalistyczne szkolenia), jeszcze inne
większej ilości czasu i kasy (np. psy z problemami behawioralnymi – trening i
konsultacje ze specjalistą).
Jednocześnie pamiętaj, że twój tryb życia się zmieni, na co
wpływ będą miały nie tylko obowiązkowe spacerki. Chociaż one zabierają dużo
czasu – minimum jeden dłuższy (ok. 1h) spacer w ciągu dnia (chociaż ja nie
wyobrażam sobie tak małej ilości ruchu dla psa, który nie jest niepełnosprawny
ruchowo). Oprócz tego psu trzeba poświęcić czas dobry jakościowo – na zabawę i
szkolenie – to czas w którym koncentrujesz się tylko na swoim podopiecznym.
Dochodzą do tego utrudnienia związane np. z wyjazdami na wakacje. Generalnie
zmienia się wszystko, chociaż nie tak bardzo jak w przypadku przybycia dziecka 🙂
– Siła. Opieka nad zwierzakiem wymaga dobrego stanu zdrowia.
Musimy mieć wystarczająco dużo siły by w razie konieczności zapanować fizycznie
nad psem (np. gdy wystraszy się czegoś i spróbuje się zerwać ze smyczy) lub go
podnieść (np. w czasie choroby). Być w kondycji takiej, aby zapewnić psu
odpowiednią ilość ruchu. Być w stanie schylić się, by zebrać psie odchody.
– Miejsce. Ważne jest to gdzie mieszkasz (miasto/wieś), ale
również, to jak mieszkasz (mieszkanie/dom). Innym słowy pies musi mieścić się w
twoim lokum (dog niemiecki w kawalerce to słaby pomysł), ale też musi być
przystosowany do warunków odpowiednio miejskich lub wiejskich (chihuahua
trzymany na podwórzu, to bardzo słaby pomysł). Trzeba tu wziąć pod uwagę nie
tylko wielkość psa (nie zawsze większy pies potrzebuje więcej przestrzeni), ale
również m.in. charakter czworonoga, rodzaj sierści.

Jeszcze jedna rzecz: psa trzeba akceptować, lubić i kochać.
Psy mają swoje charaktery i charakterki, słabości i grzeszki – oczywiście teraz
antropomorfizuję, ale musimy pamiętać, że każdy pies jest odrębną jednostką
odmienną od pozostałych i nie każdego jesteśmy w stanie polubić (tak jak nie
polubimy każdego człowieka, który stanie na naszej drodze). Na szczęście
większość psów jest o wiele mniej wybredna i masz dużą szansę, że przygarnięte
zwierzę pokocha cię bezgraniczne, nawet jeśli jesteś brzydki, łysy, złośliwy i
nie myjesz zębów 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Proszę uzupełnić poniższe działanie: *